Kategorie bloga
Pan Władysław przez większość życia pracował w zakładach produkujących kwas. Ciężka praca w takich warunkach odbiła się na jego zdrowiu: choruje na płuca i serce, ma nadciśnienie i zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa. Dziś jest wdowcem i mieszka sam w mieszkaniu z przydziału miasta.
Choroba żony i pierwsze kredyty
Problemy finansowe zaczęły się, gdy żona Pana Władysława zachorowała na raka. Leczenie i codzienne wydatki przekraczały domowy budżet, więc małżonkowie brali kredyty i pożyczki w bankach. Spłacali je, dopóki dawali radę. Żona zmarła 10 lat temu. Przez pewien czas Pan Władysław utrzymywał się ze świadczeń po niej, potem przeszedł na emeryturę.
Emerytura, która nie wystarcza
Po śmierci żony Pan Władysław przeszedł udar. Leki stały się stałym, rosnącym wydatkiem. Komornik zajmował część emerytury, a na życie zostawało 2 432,42 zł. Mimo regularnych spłat zadłużenie nie malało. Pan Władysław nie ma majątku ani nikogo, kto mógłby go wesprzeć finansowo. Pomaga mu wnuczka, ale studiuje, więc jej pomoc ogranicza się do sprzątania i drobnych spraw.
Obawa, że długi zostaną do końca życia
Kiedy Pan Władysław zgłosił się do kancelarii, najbardziej obawiał się, że nie wyjdzie z długów do końca życia. Chciał przeżyć ostatnie lata bez stresu i ciągłego liczenia, czy starczy na leki. Zadłużenie wynosiło około 190 tys. zł.
Wniosek o upadłość konsumencką
Przeanalizowaliśmy sytuację Pana Władysława i przygotowaliśmy wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Pokazaliśmy sądowi, skąd wzięło się zadłużenie: najpierw z choroby żony, potem z kosztów własnego leczenia przy niskiej emeryturze. Sąd ogłosił upadłość po dwóch miesiącach od złożenia wniosku.
Co to oznacza dla Pana Władysława
Ogłoszenie upadłości zatrzymuje egzekucje komornicze. Dalszy przebieg postępowania, w tym ewentualny plan spłaty, sąd ustali na podstawie możliwości Pana Władysława. Dla emeryta z długiem 190 tys. zł to pierwszy od lat moment, w którym ma realną perspektywę wyjścia z długów.
Kancelaria Prawna Mediator
Jesteś zainteresowany współpracą, skontaktuj się z nami!
Zadzwoń: +48 76 723 77 25
lub napisz: sekretariat@kwmediator.pl
Przeanalizujemy nieodpłatnie każdy zgłoszony przypadek i zaproponujemy optymalne rozwiązanie.

